Hej
Dziś zaległe pazurki. Czekają na publikację od grudnia. Ale się doczekały. :)
Na pierwszym zdjęciu piękny bordowy lakier z drobinkami od
Bell (nr 01). Oryginalnie ma wykończenie satynowe, lecz jego urok ukazuje się dopiero po nabłyszczeniu topem. Kiedyś zrobię zdjęcie bez topa i zestawię ze sobą te dwa wykończenia, sami ocenicie.
Do tego na serdecznym srebrny stalowy kolor z poświatą niebieskiego od
Technic (kolor Turkish sea). Dobrze napigmentowany, kryje już pierwszą warstwą, ale dla idealnego wykończenia dwie to już maksimum.
 |
| Bell chrome mat nr 01, Technic nr Turkish sea |
A tutaj my śliczny drobinkowy lakier od
Golden Rose w odcieniu grafitu (kolor 110). Jego wykończenie to półmat - nazwany przez producenta matte velvet. Daje na prawdę ładny efekt.
Jeśli dobrze pamiętam, nawet ładnie się utrzymywał na paznokciach, dość długo go miała, Ale trzeba pamiętać, że ogólnie na moich paznokciach lakiery wytrzymują. Chyba, ze są naprawdę złe.
Z tej serii miałam jeszcze na paznokciach granat (kolor 104). Równie pięknie się prezentował, a może nawet ciekawiej.
Marzy mi się jeszcze ich zieleń (kolor 105), ale nie ma sensu kupować by raz pomalować - nie przepadam za zielenią u mnie na paznokciach.
 |
| Golden Rose matte velvet nr 110 |
Jutro robimy sobie z Lubym wycieczkę do Warszawy. Zobaczymy ile uda nam się zwiedzić. Mam tylko nadzieję, że będzie ładna pogoda... no żeby chociaż nie padało. Proszęę :3
~~xoxo
Shion