Translate

29.10.2013

13. Skrót wydarzeń + #OOTD i próba fryzury kocie uszka

Nyaa...

Targi Urody minęły szybko. Zbyt wielu stoisk i atrakcji nie było. Przynajmniej takich, które mogłyby mnie przyciągnąć na dłużej. 
Zakupiłam peeling enzymatyczny z Bielendy, trzy kolory henny oraz pęsetę. Zawsze coś. Teraz mogę "hennować" i złuszczać naskórek kiedy tylko kto będzie chciał. ;)

Wczoraj mieliśmy bardzo fajny dzień. Pewna Pani fotograf zaproponowała sesję. Było miło i sympatycznie. Przeszliśmy chyba 1/4 miasta xD w poszukiwaniu odpowiednich scenerii. A na koniec naleśniki :D

Za chwilę Halloween! :D Uwielbiam takie creepy tematy. Niestety jeszcze planów nie mamy na ten dzień. Pewnie skończy się na siedzeniu w domu.... raczej na pewno. Przecież to środek tygodnia i mężuś ma zajęcia...hmmmm... zaraz zaraz... to czwartek! więc nie ma :D hahaha

A teraz fotka z tego jak próbowałam zrobić sobie fryzurę a'la kocie uszy... >.> no cóż.. poćwiczę jeszcze :D



~xoxo
Shion

18.10.2013

12. Nowa sukienka loli

Nyaa...

Wczoraj doszła paczka! :D Mam swoją nową sukienkę i tutu.
Jest śliczna, słodziutka, bardzo mi się podoba. Jestem w pełni zadowolona. ^^

Oto i ona. Metka głosi 'Infanta'

i tutu :)
Sukienkę udało mi się odkupić od jednej dziewczyny. Bałam się co do wymiarów. I szczerze przyznam, że mogłaby być z ten 1cm lub 2cm szersza w biuście. Byłoby wygodniej. Ale tak też jest dobrze, daje radę! :D
Bardzo mi się podoba.
Teraz chcę tylko zrobić do niej przepaskę oraz przerobić halkę od innej sukienki tak by pasowała do tej.
Ostatnia rzecz jakiej będzie mi brakowało to butów. :( 

Chciałabym takie.... ale nigdzie nie mogę ich znaleźć. Na Bodyline wyprzedane póki co.
z bodyline
~xoxo
Shion

16.10.2013

11. Plany, życie i inne pierdoły x3

Nyaa...

Już od dłuższego czasu myślę żeby coś napisać, ale później zapominam i tak jakoś to wychodzi.
Także dziś streszczenie z około dwóch tygodni. :3

Skarb zrobił przepyszną lasagne :D Tak dobrej dawno nie jadłam. Zresztą wszystko co on zrobi jest wspaniałe. Ma talent ^^ Niestety zapomniało mi się zrobić zdjęcie, a szkoda bo też i ładnie wyglądała. 

Odkupiłam sukienkę i tutu i teraz czekam z niecierpliwością na paczkę. Mam nadzieję, że jutro w końcu będzie. :D

Zastanawiam się też nad kupnem soczewek....
Myślałam o tych: GEO Xtra WBS 202 Bella Blue


Kupiłam sobie wreszcie płyn micelarny. Przynajmniej po nim nie jest już potrzebny tonik ;)
I jeszcze glinkę zieloną dla narzeczonego. Dzięki temu będę mogła mu zrobić pełny zabieg pielęgnacyjny (taki na możliwości domowe ^.^ ). 
Myślę jeszcze o kupnie peelingu enzymatycznego(nadaję się niemalże do każdego rodzaju cery) na tych targach oraz poszukaniu henny. I będę mogła robić, robić, robić, ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i się cieszyć. :P


Nigdy nie mogę znaleźć ładnych (pasujących mi pod względem wyglądu) kozaków na zimę. A dzisiaj ujrzałam takie prawie idealne! Ale niestety prawie. Były śliczne. Pod kolano, ze skóropodobnego materiału, wiązane ładnie na całej długości, z ociepleniem w środku, na grubym obcasie.... lecz, miały cienką podeszwę. T_T Tak mi przykro....


Nawiązując do wpisu z kartkami z Anglii, dziś znalazłam jeszcze trzy w domu. Pokażę Wam:


Jak dla mnie są śliczne!


~xoxo 
Shion


14.10.2013

10. Jedzonko na mieście

Nyaaa... =^.^=

* dopiero teraz zobaczyłam, że notatka, którą napisałam 5 tego nie opublikowała się..... więc oto i ona:

Wczoraj byliśmy w Jerry's burger. Chcieliśmy zobaczyć czy faktycznie podają tam takie wypasione burgery i jak smakują. 
Jak weszliśmy, nie było gdzie usiąść, więc poczekaliśmy trochę przy barze w międzyczasie zamawiając po zestawie. 
Ludzi było dużo i wszystko robią-gotują, smażą itd na miejscu. W związku z czym musieliśmy trochę długo czekać. Z tego względu przyniesiono nam dodatkową porcję frytek z dwoma sosami bbq i chili w czasie czekania na nasze zamówienie.
Czekać było warto. Burgery są tam ogromne. I pyszne. Choć w naszych porcjach wołowina była nie do końca wysmażona, ale każdy lubi inną. Mi nawet taka odpowiadała. Najedliśmy się bardzo! Ja nawet nie byłam w stanie dokończyć sałatki. Ogólnie polecam. :D
Podają tam też amerykańskie pancakes'y. Wyglądają przepysznie i przesłodko. Koniecznie będę musiała je spróbować. Kusiły bardzo jak przechodziły koło nas do łapek innych klientów.
Klimat też mają amerykański, lata 50-60's. Choć puszczana muzyka nie zawsze się wpasowuje.


Tak wyglądała nasza strawa :D
Dirty Harry

Chesseburger



Ostatnio moja przyjaciółka miała urodziny. Kupiłam dla niej kilka drobiazgów jak byłam w Anglii.
Oni mają tam taki ogromny wybór kartek okolicznościowych. Na każdą okazję, od każdego i dla każdego. Zakochałam się przynajmniej w 100 kartkach. W każdym sklepie marketowym je mają, na poczcie i w specjalnych sklepach zajmujących się tym rodzajem towaru. W każdym ze stoisk jest ich duuużo i są śliczne! Prześliczne. Ubolewam nad tym, ze w Polsce takich nie ma ;_;

Kompletny prezencik dla Niej :3

Kartka z zewnątrz. Jest tak bardzo pasująca do mojej Misy.

Kartka w środku

Inna kartka, którą zakupiłam



xoxo ~~Shion


02.10.2013

9. Moja bijou

Nyaa...

Przedwczoraj przeżyłam horror. 
Szykuję spokojnie kolację w kuchni. Nakładam jakiś sos na kanapkę i nagle spada tuż obok talerza wielki, obrzydliwy pająk. A ja się panicznie ich boję.
On był wielki, płaski i czarny. 
Tylko krzyknęłam i już byłam na stole jak najdalej od tego miejsca.
Brrr.... to było okropne. 



A dzisiaj pomyślałam, że dodam zdjęcia rzeczy, które sobie kupiłam(lub dostałam) w miarę ostatnio albo, które mam już jakiś czas, ale są słodkie/ fajne/klimatyczne, lubię je i chcę pokazać światu. :p
Ostrzegam, że dość długi wpis....


Notesik Charmmy Kitty urzekł mnie w księgarni


Notesik z NICI. Dostałam go już bardzo dawno temu od przyjaciółki. :3

Blok z karteczkami Paris. Piękny i ja uwielbiam motyw paryski. Kupiony w TKmaxx chyba

Kolczyki z Claire's

Przywieszka, którą zrobiłam sama dawno temu

Mam go już kilka lat. Na szczęście nie widać tak bardzo tych wypadniętych dżetów.

Wieże Eiffel'a *.* prezent od koleżanki

Też prezenty od koleżanki

Serduszko Svarowskiego. Prezent od narzeczonego

Muffinka od narzeczonego. Przechowuję w niej moje skarby (kolczyki)

Wisiorek przeze mnie skonstruowany

Skrzydełka od narzeczonego z Bijou Brigitte
Nausznica z Bijou Brigitte


Mam nadzieję, że nie zanudziłam :D

01.10.2013

8. Dlaczego nie używasz toniku?

Nyaa~!  ^.*

No właśnie, dlaczego?
Albo raczej dlaczego go używasz?
.
.
.
hmmm? już jesteś w stanie odpowiedzieć dlaczego?
Mam nadzieję, że tak.
Lecz jeśli nie, to zaraz Ci powiem.

Tonizacja zawsze wchodzi w skład codziennej pielęgnacji cery. Ale chyba nie zawsze do końca wiadomo czemu. Zajmuje to chwilę. Może z tego względu w ogóle pomijasz ten etap. 
Nie przejmuj się. Ja też zrezygnowałam z tego. Nie miałam czasu lub po prostu mi się nie chciało. W dodatku nie przepadałam za uczuciem, które pozostawało po toniku.

Jadnak że znowu zaczęłam go używać. I Ty również powinnaś.

Tonik:
* oczyszcza
* nawilża
* odświeża
* odtłuszcza
* dezynfekuje
* pielęgnuje
* a przede wszystkim przywraca naturalne pH skórze, dzięki czemu utrzymuje jej funkcje ochronne.

Poprzez stosowanie preparatów do mycia twarzy i demakijażu, które mają odczyn zasadowy zaburza się właściwe pH skóry. Wynosi ono ok 4,5-5 pH. 
Zapewnia ono środowisko, w którym nie rozwiną się żadne grzyby i bakterie, które mogłyby zachwiać równowagę mikrobiologiczną powierzchni naskórka, co mogłoby prowadzić do schorzeń dermatologicznych. 
Dzięki tonizacji przywracamy właściwy, lekko kwaśny odczyn cerze, zapewniając jej ochronę.

Wybierając tonik dopasuj go do swojej cery. ^.^

Jeszcze jedno. Jest główny podział toników:
* bezalkoholowy - do każdego rodzaju cery
* wodnoalkocholowy - do cery tłustej i mieszanej.

Pamiętaj by użyć go po każdym środku do demakijażu. Co prawda wyjątkiem jest płyn micelarny. Po nim nie trzeba już zakwaszać(pH pozostaje w normie). Ale nigdy nie zaszkodzi.
Po za tym tonik zwiększa też absorpcję, wchłanianie innych preparatów, które później zastosujesz.
Nyaa =^.^=





Na zakończenie coś słodkiego. W sierpniu byliśmy z narzeczonym w Babkarni i zakupiliśmy te przepiękne i przepyszne babeczki. Sami spójrzcie, czy one nie są zachęcające.