Translate

16.09.2014

77. 10 rzeczy, których o mnie nie wiecie

Nyaa
Dziś drugi dzień wyzwania blogowego. :)

Temat brzmiał "10 rzeczy, których nikt o mnie nie wie". Lekko go zmodyfikowałam na bardziej mi pasujący. Ponieważ dzięki temu mogę napisać o czymś czego Wy nie wiecie, ale moi bliscy prawdopodobnie wiedzą. Trochę mi to ułatwi. :) 
Zaczynamy~!
1. Dosyć banalne, ale strrasznie boję się pająków. Często moje reakcje zakrawają o panikę.
2. Pierwszy raz miałam farbowane włosy w wakacje przed liceum.
3. Nie lubię chodzić w spodniach.
4. Często zdarza mi się zapominać o różnych rzeczach, nawet o czymś co mi ktoś powiedział 20 min wcześniej.
5. Widziałabym się jako gospodynię domową. Mogłabym siedzieć cały dzień w domu, zajmować się nim, sprzątać, gotować obiadek mężusiowi, opiekować się dzieckiem, itd.
6. 5 lat temu pierwszy raz zagrałam w Plemiona. Dzięki tej grze poznałam osobę, z którą nadal utrzymuję kontakt na poziomie przyjacielskim.
7. Lubię yaoi ;>
8. Planuję w przyszłości zrobić sobie tatuaż.
9. Kiedy byłam mała, razem z ówczesną przyjaciółką wpadłyśmy na pomysł udawania biednych dzieci i śpiewania za grosze. Wyszłyśmy przed dom na ulicę, upaćkałyśmy buźki ziemią i zaczynałyśmy śpiewać, gdy ktoś przechodził. Zarobiłyśmy wtedy po 1zł. :P
10. Swojego narzeczonego poznałam na studiach. Spodobał mi się od pierwszej chwili gdy go zobaczyłam(pierwszego dnia studiów). Ale miał dziewczynę, więc go sobie odpuściłam. Historia tak się potoczyła, że zaczęliśmy wspólne życie. <3

Kto ma ochotę podzielić się swoimi 10 rzeczami, których nikt o Was nie wie?

A na dodatek macie moje stare zdjęcie ^^
~~xoxo
Shion

15.09.2014

76. Moje miejsce pracy blogowej/kreatywnej (wyzwanie 5 dni do lepszego bloga)

Nyaa
Na blogu SenMai powstało kolejne wyzwanie blogowe(odnośnik jest w banerze z prawej strony). Chyba co miesiąc są nowe. Bardzo fajny pomysł i stwierdziłam 'czemu by nie?'. Tym razem i ja do niego dołączę. W związku z tym przez najbliższe 5 dni możecie się spodziewać wpisów o tematyce zapowiedzianej w wyzwaniu.
Przy okazji i Was zachęcam do udziału, jak nie w tym, to może następnym miesiącu ^^

Dzisiaj temat całkiem sympatyczny, głównie zdjęciowy. Zobaczycie gdzie jestem gdy tworzę notki..lub inne rzeczy. ;)

W sumie moja przestrzeń do tworzenia zamyka się w niecałych 4m2. Praktycznie zawsze w tym samym miejscu piszę notki, tutaj też tworzę jakieś handmade, maluję paznokcie, czasem twarz.
Moim cudownym miejscem na ziemi jest kanapa ze stolikiem i obowiązkowym laptopem.
Kiedyś było to biurko, ale oddałam je do urzędowania Lubemu. :3
Laptop zawsze w zanadrzu, w internecie znajduję zdjęcia, muzykę, tutoriale i inspiracje. 
Oczywiście pomysły przychodzą mi do głowy, będąc w różnych miejscach. Gdziekolwiek w domu, na dworze, poza domem, w mieście, w tramwaju...wszędzie może nam wpaść jakaś idea. :D
A samo wykonanie zazwyczaj odbywa się tu, na kanapie. Piszę siedząc na niej lub przed nią na podłodze :3
Pod ręką mam najczęściej wtedy jakieś słodycze...hmmm w sumie nie tylko wtedy. Zazwyczaj jem coś słodkiego. ^^ Jakieś ciasteczka, wafelki, obojętne byle coś z czekoladą. Czasem zdarzy się też coś do picia.

Materiały do pracy handmade rozkładam już bezpośrednio na łóżku i na nim tworzę.
Natomiast makijaże zazwyczaj są wykonywane w sypialni przed lustrem w szafie. Światło mogłoby być tam lepsze, ale kosmetyki mam pod ręką, no i jest lustro.
A co do paznokci, to znów mój stolik ^^ ewentualnie biurko. Biurko wykorzystywałam też kiedyś, gdy czasem zdarzyło mi się coś narysować.

Tak właśnie wyglądają moje miejsca do tworzenia. Zdradźcie jakie są Wasze ^.*
~~xoxo
Shion

13.09.2014

75. Peeling domowy naturalny i szybki

Nyaa
Jak w którymś poście temu wspomniałam, nie używam teraz żadnego peeling sklepowego. Może niedługo jakiś sobie kupię, ale to zobaczymy.
Za to używam domowych peelingów, które chyba każdy zna.
Są najprostsze i najszybsze.

1. Peeling kawowy
Dobry, delikatny peeling, z działaniem antycellulitowym. Chociaż akurat na tym mi nie zależało.

Zaparzamy kawę sypaną mieloną. Mi wystarczyłyby 3 czubate łyżeczki, ale na same nogi dobre są 2.
Wystudzone fusy tworzą nam drobinki ścierające. :)
Prosta wersja - same fusy, lekko mokre i masujemy.
Bardziej wzbogacona wersja - dolewamy trochę oliwy z oliwek/oleju kokosowego i dosypujemy cynamon. Działanie bardziej nawilżające, bardziej antycellulitowe, wspomagające przemianę tłuszczyku. Skóra jest bardzo mięciutka po tym.
Ja najczęściej wykorzystywałam fusy, które zostawały po kawie, którą wypiła mama.  xD

Można też wykonać masaż takim peelingiem, następnie zostawić go na ciele, owinąć folią spożywczą, założyć dres i posiedzieć w takiej maseczce pod kocem-daje ciepło. Efekty powinny być wzmocnione.

2. Peeling solny
Bierzemy sól kuchenną i mieszamy z naszym żelem/płynem do kąpieli. Masujemy, ścierając martwy naskórek. Dodatkowo przyśpiesza to gojenie się ewentualnych niedoskonałości.
Ten sposób jest najprostszy, najszybszy i dlatego najczęściej przeze mnie wykorzystywany. :)

To teraz idziemy się kąpać i ścierać :D

~~xoxo
Shion

9.09.2014

74. Mocne i ogniste oko, makijaż dla odwazniejszych

Nyaa
Dzisiaj jak widać oczko. Jakiś czas temu wstawiałam małą zapowiedź na fb. A dzisiaj przed Wami więcej zdjęć. 









Użyłam:
* czarnej kredki do oczu + czarnego cienia
* czerwonej kredki do ust + czerwonego cienia
* żółtego + złotego cienia
* czarnej kredki
* czarnego tuszu do rzęs.
Jak teraz patrzę na te zdjęcia pociągnęłabym kreskę eyelinerem. Wtedy myślałam, że kredka wystarczy, ale brakuje mi wyraźniejszego akcentu na linii rzęs. ;)

~~xoxo
Shion

4.09.2014

73. Ootd black&black

Nyaa
Jest ciepło i jest czarno ;) W sumie było ciepło, bo zdjęcia gdzieś ze środka sierpnia lub początku..
Bluzeczka lekka i rozkloszowana, szyfonowa asymetryczna spódnica, sandałki, torebka i już. ;)
Torebka była zakupem idealnym, jak nie trudno zauważyć towarzyszy mi prawie zawsze. :D
W sumie te buty w lato również.
Na szyję wisiorek z wieżą <3, na łapkę perełki i mała skromna bransoletka z księżycem i gwiazdką. We włosy różowe kwiaty i gotowe ^^





1.09.2014

72. Miesiąc w zdjęciach - sierpień

Nya
Szybki przegląd ostatniego miesiąca? Jasne! Lecimy :)
Ach.. było tak ciepło.... tęsknię
Nowy nabytek! To chyba najważniejsze 'wydarzenie'. Długo szukałam koszuli idealnej - kratki idealne. W końcu jest. Chyba za bardzo ją polubiłam, bo co chwila na zdjęciach się znajduje xD
 Uh, i lody.. dobre i tanie ;P Zawojowały naszą zamrażarką hihi A do znalezienia są w Biedronce

Jak jesteśmy przy lodach, to jedzenie. W tym miesiącu trochę mniej frykasów. Ale spaghetti Luby zrobił :) Pyszne!
Wygrałam w rozdaniu u Monnie :) Nagroda okazała się przecudowna. Idealna dla mnie :*
Jeszcze trafiło się kino, o czym już pisałam. Byliśmy na "Lucy"
Pod koniec miesiąca zaczęłam praktyki i jest fajnie... szkoda, że jeszcze nie umiem manicure i pedicure. Mam nadzieję, że szybko to zaczniemy na zajęciach.
Przedostatnio jak wracałam do odmu było tak zimno i mokro.. fuj ;/ Gdzie jest lato?
..ale następnego dnia było już cieplutko. Biała bokserka z koronką, czarne spodnie, glany i.. znowu koszula xD
A teraz znowu brzydko za oknem ;/

A Wam jak minął ostatni miesiąc wakacji?
~~xoxo
Shion